Dzielę się wiedzą i doświadczeniem. I dziś opowiem Wam historię, która brzmi jak kiepski żart, a wydarzyła się naprawdę. Historia o tym, jak legalne korzystanie z darmowych zdjęć może ściągnąć Ci na głowę e-maila z Niemiec, groźby prawników i żądanie zapłaty setek euro. Bo przecież nic tak nie kręci niektórych firm jak wmawianie ludziom winy, której nie popełnili. Poznajcie Copytrack – mistrzów współczesnej windykacji za darmowe obrazki.
Tag: